Duże i małe, czarne i zielone, drylowane i z pestkami. Są ozdobą potraw z całego świata, składnikiem tysięcy dań, a nawet napojów. Niektórzy mówią, że do ich smaku trzeba dojrzeć. Bo albo się je kocha, albo się ich nie znosi - ale trudno być wobec nich obojętnym. Te zadziwiające owoce to oliwki.

Oliwą z oliwek namaszczano władców oraz składano ją w ofierze starożytnym bogom. Drzewo oliwkowe jest od wieków symbolem zamożności, a gałązka oliwna znakiem pokoju i pojednania. W Europie najczęściej uprawiają je Hiszpanie, Grecy i Włosi.
Oliwkowy raj
W zależności od gatunku, owoce są fioletowe lub czarne. Wszystkie jednak bardzo bogate w korzystne dla naszego organizmu związki mineralne - przede wszystkim fosfor, potas i żelazo, a także witaminy C i E oraz prowitaminę A. Niestety mają sporo kalorii.
W 100 g surowych owoców jest ich około 150. Jednak, czy jedząc tak wartościowy przysmak, jest sens zaprzątać sobie głowę myśleniem o kaloriach?
Oliwa z oliwek
Oliwa zawiera znaczące ilości przeciwutleniaczy, odpowiedzialnych za hamowanie procesu starzenia się komórek. Ponadto ma bardzo małe ilości kwasów nasyconych (kwasy te są główną przyczyną wzrostu poziomu cholesterolu we krwi) a dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (pomagają ograniczyć ilość złego cholesterolu, nie obniżając poziomu dobrego). Oliwa z oliwek wykazuje działanie lecznicze w przypadku zaburzeń trawienia i występowania kamieni żółciowych. Pełni także ważną rolę w rozwoju mózgu oraz redukuje ryzyko zatoru żylnego. Nie bez przyczyny jedną z najbardziej popularnych śródziemnomorskich przekąsek jest... pieczywo z oliwą. Wbrew pozorom, jest to bardzo wytworne danie. Świeże pieczywo maczamy w oliwie i occie balsamicznym. Palce lizać!